Jak zwiększyć objętość włosów? 10 wskazówek

Strona głównaWłosyPielęgnacja włosówJak zwiększyć objętość włosów? 10 wskazówek
Aktualizacja

Fryzura pełna objętości nie wymaga cudów, lecz kilku świadomych kroków. Prawidłowe oczyszczanie skalpu, lekkie formuły „volume” i sprytne modelowanie odwracają skutki grawitacji. Warstwowe cięcie, domowe triki ze skrobią czy roller trychologiczny wzmacniają działanie kosmetyków, a dobrze zbilansowana dieta podtrzymuje efekt od środka. Poznaj strategie, które sprawiają, że włosy zyskują widoczną gęstość na co dzień bez ryzyka obciążenia i bez konieczności codziennej wizyty w salonie.

1. Prawidłowe oczyszczanie skóry głowy

Dokładne mycie skóry głowy to pierwszy krok do pełniejszej fryzury. Nagromadzone sebum, kurz i resztki stylizatorów sklejają pasma u nasady, odbierając im lekkość. Dlatego dermatolodzy rekomendują dwuetapowe mycie – pierwsze spłukuje brud, drugie naprawdę czyści. Ważne, by skupić się na skórze, a nie długościach: pianę wmasowuje się opuszkami palców, docierając także za uszami i przy karku.

Raz w tygodniu warto sięgnąć po peeling enzymatyczny lub szampon z mocniejszym detergentem, który „resetuje” skalp i otwiera drogę składnikom odżywczym. Oczyszczona skóra lepiej oddycha, reguluje wydzielanie sebum i sprawia, że włosy naturalnie odbijają się od nasady.

2. Dobór lekkich szamponów i odżywek „volume”

W walce z przyklapnięciem najlepiej sprawdzają się formuły bez silikonów, olejów mineralnych i ciężkich wosków. Zamiast wygładzać kosmyki filmem, takie kosmetyki pozostawiają je sypkie i podatne na uniesienie. Szampony typ „volume” bazują zwykle na delikatnych łagodnych detergentach oraz proteinach ryżowych czy pszenicznych, które pogrubiają łodygę włosa od środka.

Odżywkę nakłada się tylko od ucha w dół, omijając nasadę. Dobrym uzupełnieniem są spraye bez spłukiwania, które dodają struktury bez obciążania. Warto szukać na etykiecie haseł: „bez silikonów”, „plumping”, „dodaje objętości”, bo to one wskazują na lekką recepturę.

3. Suszenie głową w dół i praca z okrągłą szczotką

Po odsączeniu pasm w bawełniany ręcznik przychodzi czas na suszarkę. Pochylenie głowy w dół kieruje grawitację na naszą korzyść – korzenie schną uniesione, a łuski domykają się od chłodniejszego strumienia powietrza. Gdy włosy są suche w około 80%, warto przejść do modelowania:

  • Podziel pasma na trzy poziome sekcje i upnij górę klamrą.
  • Dolną warstwę nawiń na okrągłą szczotkę (średnica 40–50 mm daje naturalne odbicie) i kieruj suszarkę z koncentratorem w dół łodygi.
  • Pracuj powoli od nasady do końca, a gdy pasmo jest suche, przełącz na chłodny nawiew, by utrwalić kształt.
  • Powtarzaj na kolejnych sekcjach, na końcu unosząc grzywkę od środka czoła – to optycznie dodaje objętości całej fryzurze.

Dla fal czy loków dyfuzor zastąpi szczotkę: pochyl głowę, wsuń pasma do misy dyfuzora i susz pulsującym nawiewem. Efekt? Sprężysta, pełna objętości fryzura, która utrzyma się cały dzień.

4. Produkty stylizacyjne dodające objętości

Spraye teksturyzujące, pianki, pudry i suche szampony potrafią zmienić płaskie pasma w fryzurę z efektem “wow”. Spraye z polimerami unoszą włosy u nasady, utrwalając lekkość bez widocznego filmu. Pianki „volume” otulają łodygę włosa, dzięki czemu zyskuje on sprężystość, a jednocześnie pozostaje miękki w dotyku.

Puder w proszku wystarczy wmasować w korzenie – matowe drobinki natychmiast zwiększają tarcie między pasmami, co przekłada się na natychmiastowe uniesienie. Suche szampony działają podwójnie: absorbują sebum i nadają pasmom świeżą teksturę, dlatego wielu fryzjerów traktuje je jak bazę przed tapirowaniem.

Lista pomocnych produktów:

  • spray root-lifter, który aplikuje się wyłącznie u nasady tuż przed suszeniem;
  • pianka pogrubiająca pasma, rozprowadzana grzebieniem od połowy długości;
  • puder objętościowy, wcierany w suche włosy sekcja po sekcji;
  • suchy szampon o zapachu cytrusów, rozpylany z odległości 20cm, a następnie wmasowany opuszkami.

5. Warstwowe cięcie i sprytne fryzury

Cięcie to najtrwalszy sposób na pełniejszy look. Cieniowane warstwowo pasma układają się na siebie, tworząc wrażenie większej gęstości. Shaggy cut z miękkimi warstwami dodaje lekkości nawet długim kosmykom. Klasyczny bob z subtelnym podpiłowaniem tyłu sprawia, że włosy naturalnie unoszą się na karku, przez co cała fryzura wydaje się bujniejsza. Krótki pixie to z kolei ratunek dla ultra-cienkich włosów – dynamiczna forma maskuje rzadkie miejsca, a stylizacja zajmuje sekundy.

Aby podbić efekt warstw:

  • farbowanie w delikatne refleksy lub balayage optycznie zagęszcza pasma;
  • podwijanie końcówek na okrągłą szczotkę przy suszeniu eksponuje różnice długości;
  • użycie pudru zaraz po strzyżeniu wydłuża trwałość objętości między wizytami u fryzjera.

6. Zmiana przedziałka i tapirowanie z umiarem

Gdy brakuje czasu na mycie czy stylizację na szczotce, przesunięcie przedziałka o kilka centymetrów działa jak szybki lifting – włosy nie są „przyzwyczajone” do nowego kierunku i automatycznie odbijają od skóry. Zmieniaj go z boku na środek lub na skos, a fryzura od razu zyska świeży charakter.

Tapirowanie to klasyk, ale klucz tkwi w delikatności:

  1. Podnieś pasmo u czubka głowy i zmatowiaj je krótkimi ruchami grzebienia od połowy ku nasadzie.
  2. Lekko spryskaj lakierem wyłącznie u korzeni.
  3. Wygładź wierzchnią warstwę szczotką z naturalnym włosiem, by ukryć tapir.

Dzięki takiemu podejściu włosy zyskują objętość na wiele godzin, a jednocześnie pozostają w dobrej kondycji. Jeśli tapir to za dużo, spróbuj po prostu poluzować gumkę w kucyku lub spiąć włosy w luźny „pineapple” na szczycie głowy – oba triki unoszą korzenie bez uszkadzania pasm.

7. Domowe sposoby na zwiększenie objętości włosów

Kuchenne półprodukty potrafią zastąpić drogie stylizatory i dać natychmiastowy efekt uniesienia.

  • Skrobia ziemniaczana lub kukurydziana działa jak delikatny suchy szampon – wystarczy odrobinę wklepać w korzenie i wyczesać, by włosy odzyskały lekkość.
  • Siemię lniane ugotowane w niewielkiej ilości wody tworzy żel, który po przestudzeniu nakłada się na skórę głowy i pasma; po 15 minutach płukanie odsłania miękkie, wyraźnie grubsze włosy.
  • Długofalowo sprawdzają się także płukanki z pokrzywy, skrzypu czy rozmarynu – napar stosowany po myciu wzmacnia cebulki i dodaje tekstury.
  • Listę szybkich trików domowej roboty zamyka puder bambusowy. Drobno zmielony proszek zwiększa tarcie między pasmami, dlatego błyskawicznie je podnosi. Warto jednak pamiętać, by aplikować go warstwami – nadmiar może pozostawić biały osad.

8. Masaż skóry głowy i roller trychologiczny

Regularny masaż pobudza mikrokrążenie, dotlenia cebulki i stymuluje wzrost grubszych włosów. Najprościej wykonać go opuszkami, zataczając małe kółka od czoła ku karkowi przez 5 minut dziennie. Masażer z silikonowymi wypustkami pomaga równomiernie rozprowadzić szampon, a jednocześnie delikatnie złuszcza naskórek.

Jeszcze głębszą stymulację daje roller trychologiczny. Mikronakłucia tworzą kanaliki, dzięki czemu wcierki docierają bliżej mieszka włosowego, a skóra szybciej się regeneruje.

Aby wzmocnić efekt:

  • stosuj peeling enzymatyczny raz w tygodniu, usuwając obumarły naskórek;
  • zaraz po masażu wetrzyj wcierkę z kofeiną lub ekstraktem z chmielu, gdy pory są otwarte;
  • unikaj zbyt mocnego ucisku – chodzi o pobudzenie, nie podrażnienie.

9. Dieta bogata w białko, żelazo i witaminy z grupy B

Objętość zaczyna się na talerzu. Keratyna budująca łodygę włosa powstaje z aminokwasów siarkowych, dlatego w codziennym jadłospisie powinno znaleźć się chude mięso, jaja lub roślinne źródła białka, jak soczewica i tofu. Żelazo z czerwonego mięsa, buraków czy natki pietruszki wspiera dotlenienie mieszków, zapobiegając osłabieniu pasm. Z kolei witaminy z grupy B – zwłaszcza biotyna, niacyna i kwas pantotenowy – regulują pracę gruczołów łojowych i przyspieszają wzrost nowych włosów.

Propozycje łatwych zamian w menu:

  • zamiast białego pieczywa wybierz pełnoziarniste, bogate w witaminy B;
  • do owsianki dorzuć łyżkę mielonego siemienia lnianego dla kwasów omega-3;
  • wypij zielony koktajl z pietruszką i kiwi, by uzupełnić żelazo i witaminę C.

10. Profesjonalne zabiegi zwiększające objętość

Gdy domowa pielęgnacja nie wystarcza, salonowe procedury oferują długotrwałe uniesienie. Botoks na włosy wypełnia ubytki w korze włosa kolagenem i kwasem hialuronowym, dzięki czemu kosmyki zyskują widoczną grubość i sprężystość nawet na kilka tygodni. Keratynowe prostowanie w nowoczesnym wariancie nie tylko wygładza, lecz także zagęszcza fryzurę, bo keratyna oblepia włókno włosa, zwiększając jego średnicę.

Inne popularne opcje:

  • flising – trwałe uniesienie u nasady za pomocą łagodnych roztworów;
  • trwała ondulacja na grubych wałkach, która dodaje tekstury całej długości;
  • zabieg Volume Reducer z mieszanką aminokwasów i protein, przywracający elastyczność cienkim włosom.

Choć efekty utrzymują się od 4 do 12 tygodni, sukces zależy od właściwej pielęgnacji po zabiegu: szamponów bez siarczanów, masek regenerujących i ograniczenia temperatury stylizacji. Dzięki temu pełniejsza fryzura zostanie z użytkownikiem na dłużej.

Przeczytaj również

Jak ukryć siwe włosy? Triki dla brunetek, blondynek i rudych

Siwe pasma to nie wyrok! Brunetki i szatynki przemycą je w karmelowych refleksach, blondynki rozproszą zimnym balayage, a rudym wystarczy maseczka z buraka. Domowe płukanki z...

Jak rozjaśnić włosy w domu? 10 naturalnych sposobów

Włosy to jeden z naszych najważniejszych atrybutów urody. Często marzymy o tym, by nadać im nieco jaśniejszego odcienia bez sięgania po chemiczne farby czy...

Komenatrze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj