FB

Koloratorium

Grzybciochem

Dawno temu, w domu pewnego kucharza, gotowana była zupa grzybowa. Nie była to jednak zwykła zupa. Przygotowanie to bowiem z dodatkiem różnych pierwiastków chemicznych. Nagle z zupy wyłonił się wielki pieczarkowy stworek. Kucharz bardzo się przestraszył, a jego wrzask usłyszała cała rodzina Tymczasem stworek grzecznie się przywitał i powiedział, że jest z krainy ,,Rozmawiającego Chemicznego Jedzenia’’ i ma na imię Grzybciochem , dostał się tu przez grzybowy portal w jego krainie. Stworek był uśmiechnięty ,miał zielone ubranko i czarną kaszkietówkę . Jego oczy były żółte, a nogi i ręce pomarańczowe. Po chwili pożegnał się, wskoczył do zupy i zniknął....

Mert Światłowski Szkoła Podstawowa w Kostrach Kostry

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Zapoznaj się z naszą polityką prywatności.